<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog - Agencja Interaktywna webExperts</title>
	<atom:link href="http://www.webexperts.pl/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.webexperts.pl/blog</link>
	<description>strony www, sklepy internetowe, SEO, SEM, pozycjonowanie, e-marketing, e-commerce</description>
	<lastBuildDate>Thu, 01 Sep 2011 20:21:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Domena gmail.pl przejęta przez Google?</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/domeny-internetowe-2/domena-gmail-pl-przejeta-przez-google/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=domena-gmail-pl-przejeta-przez-google</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/domeny-internetowe-2/domena-gmail-pl-przejeta-przez-google/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 20:18:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Domeny internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[domeny]]></category>
		<category><![CDATA[gmail]]></category>
		<category><![CDATA[gmail.pl]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[google.pl]]></category>
		<category><![CDATA[mark monitor]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=998</guid>
		<description><![CDATA[Jak pokazują dane z WHOIS od 4 sierpnia właścicielem domeny Gmail.pl jest Google Inc. Czy to znaczy, że wreszcie zakończył się 5 letni spór o prawa do tej domeny i wkrótce będziemy logować się do naszej poczty Gmail z nowego adresu? Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie jest. Z pomocą spółki Mark Monitor Google [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_999" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/09/google-gmail-pl.jpg"><img class="size-full wp-image-999 " title="Domena gmail.pl została przejęta przez Google" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/09/google-gmail-pl.jpg" alt="Domena gmail.pl została przejęta przez Google" width="300" height="250" /></a><p class="wp-caption-text">Domena gmail.pl została przejęta przez Google</p></div>
<p><strong>Jak pokazują dane z WHOIS od 4 sierpnia właścicielem domeny Gmail.pl jest Google Inc. Czy to znaczy, że wreszcie zakończył się 5 letni spór o prawa do tej domeny i wkrótce będziemy logować się do naszej poczty Gmail z nowego adresu? Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie jest.</strong></p>
<p>Z pomocą spółki Mark Monitor Google wreszcie stało się właścicielem domeny, o którą tak walczyło. Nie wiadomo dokładnie jak spór został rozwiązany, ale z pewnością nie odbyło się to za sprawą polubownego sądu. Możemy tylko domniemać, co takiego skłoniło właściciela tej słynnej domeny do jej oddania czy też sprzedaży.<span id="more-998"></span></p>
<p><strong><br />
Krótka historia domeny Google.pl</strong></p>
<p>Na temat domeny Google.pl pisaliśmy już w sierpniu 2010 roku. Wówczas na naszym blogu pojawił się artykuł zatytułowany  „<a title="Domena gmail.pl – dylematy i kontrowersje" href="http://www.webexperts.pl/blog/prawo/domena-gmail-pl-dylematy-i-kontrowersje/">Domena Gmail.pl – dylematy i kontrowersje</a>”. Jednak dopiero dziś możemy dopisać do niego puentę. Warto przypomnieć w kilku zdaniach jak toczyły się perypetie tego słynnego adresu internetowego.</p>
<p>Domena Google.pl została zarejestrowana w 2006 roku przez kobietę mieszkającą w  Łodzi. Stała się ona wówczas miejscem publikowania treści artystycznych przez Grupę Młodych Artystów i Literatów. Nazwa Gmail stanowiła jednocześnie akronim nazwy wyżej wspomnianej grupy. Mimo zachowania wszelkich pozorów doszukiwano się w tym działaniu cybersquatting (mechanizmu przechwytywania ważnych domen w celach zarobkowych). Google nie udało się domeny tej kupić w związku z tym postanowił zwrócić się wnioskiem do polubownego sądu ds. domen internetowych o jej odebranie dotychczasowemu właścicielowi. Został on jednak odrzucony z przyczyn proceduralnych. Domenę kilkakrotnie wystawiano na aukcjach Allegro i wreszcie w 2010 roku została ona sprzedana za 119 400 złotych hurtowni hydrauliczno-sanitarnej z Częstochowy. Transakcja ta jednak finalnie nie doszła do skutku. Być może hurtownia ta bała się reakcji Google.</p>
<p>Dopiero 4 sierpnia 2011 roku domena Gmail.pl została przechwycona przez firmę Mark Monitor. Wszystko wskazuje na to, że została ona wynajęta przez Google. Kulisy transakcji nie są znane. Nie wiadomo, czy dotychczasowy właściciel ugiął się przed konsekwencjami prawnymi czy też obu stronom udało się dojść do finansowego porozumienia.</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/domeny-internetowe-2/domena-gmail-pl-przejeta-przez-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Internet – jak to się w ogóle zaczęło?</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/historia-komputerow-internetu/internet-%e2%80%93-jak-to-sie-w-ogole-zaczelo/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=internet-%25e2%2580%2593-jak-to-sie-w-ogole-zaczelo</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/historia-komputerow-internetu/internet-%e2%80%93-jak-to-sie-w-ogole-zaczelo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Aug 2011 10:26:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia komputerów, internetu]]></category>
		<category><![CDATA[historia internetu]]></category>
		<category><![CDATA[internet w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kiedy powstał internet]]></category>
		<category><![CDATA[kiedy wynaleziono internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=981</guid>
		<description><![CDATA[Dziś aż trudno jest nam sobie wyobrazić, że mogłoby go zabraknąć. Każdego dnia spędzamy mnóstwo czasu na przeszukiwanie jego zasobów. Nie zawsze jednak ludzkość mogła z niego korzystać. Jak narodziła się idea Internetu? Jak toczyły się jego losy na przestrzeni lat? Czy zawsze wyglądał tak jak teraz? Warto to wiedzieć ponieważ jest to historia, która [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_994" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/08/historia-internetu.jpg"><img class="size-full wp-image-994 " title="Historia Internetu" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/08/historia-internetu.jpg" alt="Historia Internetu" width="300" height="250" /></a><p class="wp-caption-text">Historia Internetu</p></div>
<p>Dziś aż trudno jest nam sobie wyobrazić, że mogłoby go zabraknąć. Każdego dnia spędzamy mnóstwo czasu na przeszukiwanie jego zasobów. Nie zawsze jednak ludzkość mogła z niego korzystać. Jak narodziła się idea Internetu? Jak toczyły się jego losy na przestrzeni lat? Czy zawsze wyglądał tak jak teraz?<br />
Warto to wiedzieć ponieważ jest to historia, która dotyczy praktycznie każdego z nas. Jeden z najważniejszych „wynalazków” ludzkości 29 września 2011 roku kończy bagatela 42 lata!<br />
<span id="more-981"></span></p>
<p>17 sierpnia polski Internet obchodził swoje dwudziestolecie. Od momentu podłączenia naszego kraju do sieci wiele się zmieniło. Internet jest dziś  dla zwykłego użytkownika ogromnym ułatwieniem oraz narzędziem, które pozwala na swobodę komunikacji nie zważając na granie terytorialne.  Jeśli natomiast chodzi o firmy, to daje on im niesamowite możliwości, zwiększa zasięg odziaływania i pozwala działać ze skutecznością jaka kiedyś była wprost niewyobrażalna. Aż chciałoby się rzec  „100” lat Internecie. Bez niego bowiem życie byłoby znacznie trudniejsze. Co więcej społeczeństwo, któremu był on dany z  trudnością zaakceptowałoby jego brak.</p>
<p><strong>Od czego to się właściwie zaczęło?</strong></p>
<p>Jak każdy wynalazek, tak również Internet zapoczątkowała idea. W tym wypadku była to chęć gromadzenia wiedzy ludzkiej w sposób, który umożliwiałby jej wygodne wykorzystywanie – segregowanie, wyszukiwanie konkretnych informacji itp. Taką idę przedstawił w 1945 roku na łamach czasopisma „Atlantic Monthly” amerykański inżynier i wynalazca – Vannevar Bush. Urządzenie, które opisał on w swoim artykule nazwał „Memeksem” (od „memory extender” czyli inaczej „rozszerzacz pamięci”). Pomysł ten był bardzo rewolucyjny. Zakładał bowiem m.in. zintegrowanie wielu mediów takich jak książki, filmy, nagrania dźwiękowe oraz inne i stworzenie pomiędzy nimi powiązań. Ciekawostkę stanowi pulpit Memexa, który miał służyć do wpisywania informacji do systemu. Był on na tyle rewolucyjny, że zawierał coś, co tak naprawdę dopiero od niedawna stało się popularne i sukcesywnie podbija rynek – ekran dotykowy. Choć samego Memexa nie udało się nigdy stworzyć, to jego idea była tak naprawdę pierwszym pomysłem, który aspirował do używania techniki hipertekstowej.</p>
<p>Artykuł Busha zainteresował wiele osób. Stał się on inspiracja m.in. dla amerykańskiego socjologa Teda Nelsona, który w 1960 roku wystąpił ze swoim własnym projektem sieci komputerowej, która posiadała już prosty interfejs. Co ciekawe dokumenty, które znajdowałyby się w sieci miałby być powiązane w sposób, który jest nam dziś doskonale znany –hiperlinkami.  Choć Nelson bardzo dobrze opisał swój „wynalazek” od strony teoretycznej, to praktycznie prace nad nim szły niestety w bardzo wolnym tempie. Ciekawe jest jednak to, że wiele z jego pomysłów zostało wykorzystanych przez ludzkość w kolejnych latach. Tak powstał właśnie World Wide Web oraz protokół  TCP/IP a także HTTP.</p>
<p>Prawdziwego przełomu w badaniach nad Internetem dokonał w 1963 roku informatyk &#8211; JCR Licklider. Po praz pierwszy użył on nazwy Intergalactic Computer Network. Choć z punktu widzenia czasu wydaje się ona nieco pompatyczna, to wyraźnie wytyczyła kierunek kolejnych badań nad siecią.  Istotne jest również to, że już wcześniej bo w 1960 roku opisał on szeroko rozległą sieć niezależnych komputerów, połączonych ze sobą przy użyciu istniejących już wówczas sieci telefonicznych. Nic więc dziwnego, że to właśnie  „Licka” uznaje się za tego, który położył podwaliny pod ARPANET.</p>
<p>Rzeczywista historia Internetu sięga 29 września 1969 roku. To właśnie wówczas na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, a w niedługim czasie również w trzech następnych amerykańskich uniwersytetach, zainstalowano w ramach eksperymentu pierwsze węzły sieci ARPANET.  Co ciekawe projekt ten był finansowany przez ARPA (Advanced Research Project Agency) &#8211; agencję zajmującą się koordynowaniem badań naukowych na potrzeby wojsk. Przez następne dwa lata utworzona sieć była cały czas rozbudowana przez naukowców z różnych ośrodków. Trzeba było stworzyć m.in. aplikacje umożliwiające wykorzystanie możliwości komunikacyjnych jakie dawał ten rewolucyjny „wynalazek”. Jednym z pierwszych jego zastosowań było zdalne wykonywanie obliczeń na komputerach dużej mocy znajdujących się w innych ośrodkach.</p>
<p>Od tego roku Internet zaczął się rozwijać w zatrważającym wprost tempie. W roku 1973 stworzone zostało międzynarodowe połączenie do Wielkiej Brytanii oraz Norwegii, a zaledwie rok później Ray Tomlinson stworzył rewolucyjny program służący do przesyłania elektronicznych wiadomości po sieci (e-mail). Co ciekawe już w 1979 roku powstają również pierwsze grupy dyskusyjne Usenet – drugi z filarów dzisiejszego Internetu. Przełomem było również wprowadzenie w 1982 roku jako standardu protokołu TCP/IP. W tym samym roku w Europie powstała sieć EUnet, dzięki której użytkownicy mogli korzystać z usług poczty elektronicznej oraz Usenet. Kolejnym niezwykle ważnym wydarzeniem było stworzenie w 1983 roku bramy (Gateway) pomiędzy ARPANET  CSNET. Fakt ten uznawany jest za początek Internetu, który znamy dziś.</p>
<p>W 1988 roku do Internetu podłączonych jest już sześćdziesiąt tysięcy komputerów. W 1990 roku ARAPNET kończy swoją działalność, a rok później pojawiają się systemy WAIS (Wide Area Information Servers) i Gopher, rozszerzający liczbę usług internetowych. Od 1992 roku rozpoczyna się funkcjonowanie World-Wide Web stworzonej przez Tima Bernersa-Lee. Liczba przyłączonych wówczas do sieci komputerów przekroczyła już milion.</p>
<p>Tak kształtowała się historia Internetu na przestrzeni lat. Tak naprawdę dziś każdy z nas jest jednym z jej uczestników. Internet cały czas bardzo szybko się rozwija i stale rośnie liczba jego użytkowników. Uczestniczymy zatem w tworzeniu historii jednego z najważniejszych wynalazków ludzkości.</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/historia-komputerow-internetu/internet-%e2%80%93-jak-to-sie-w-ogole-zaczelo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nadchodzi era f-commerce!</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/e-commerce/nadchodzi-era-f-commerce/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nadchodzi-era-f-commerce</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/e-commerce/nadchodzi-era-f-commerce/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Aug 2011 19:31:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[f-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[facebook sklep]]></category>
		<category><![CDATA[sklep internetowy]]></category>
		<category><![CDATA[sklep internetowy na facebook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=976</guid>
		<description><![CDATA[Czyżby e-commerce powoli odchodziło do lamusa? Póki co właściciele sklepów internetowych nie muszą się martwić, nie mniej jednak powinni przygotować się na nadchodzące zmiany. Już teraz handlowcy zaczynają masowo otwierać na Facebook-u swoje sklepy. Można w nich kupić perfumy, skarpetki, kwiaty a nawet komputery. Jak się okazało Facebook może również stanowić spore zagrożenie dla platform [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_977" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/08/f-commerce.jpg"><img class="size-full wp-image-977" title="f-commerce" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/08/f-commerce.jpg" alt="f-commerce" width="300" height="250" /></a><p class="wp-caption-text">f-commerce</p></div>
<p><span style="font-size: small;">Czyżby e-commerce powoli odchodziło do lamusa? Póki co właściciele sklepów internetowych nie muszą się martwić, nie mniej jednak powinni przygotować się na nadchodzące zmiany. Już teraz handlowcy zaczynają masowo otwierać na Facebook-u swoje sklepy. Można w nich kupić perfumy, skarpetki, kwiaty a nawet komputery. Jak się okazało Facebook może również stanowić spore zagrożenie dla platform aukcyjnych takich jak eBay czy nasze polskie Allegro. W marcu bieżącego roku ruszył serwis <em>Sprzedajemy.pl</em>, który stanowi alternatywę dla portalu aukcyjnego Allegro. Z założenia ma on umożliwiać zawieranie łatwych i bezpiecznych transakcji bez konieczności ponoszenia kosztów związanych z wystawieniem towaru. Platforma <em>Sprzedajemy.pl</em> wyróżnia się zatem prostą i intuicyjną obsługą oraz brakiem jakichkolwiek opłat czy prowizji, co cieszy wielu sprzedawców niezadowolonych z konieczności dzielenia się swoim zyskiem z Allegro. Ze względu na bezpieczeństwo transakcje zawierane są lokalnie, bezpośrednio pomiędzy sprzedającym a kupującym. Co ciekawe, aby dodać swoją ofertę wystarczy posiadać konto na Facebooku. <span id="more-976"></span></span></p>
<p><span style="font-size: small;">Póki co nieśmiałe jeszcze sukcesy handlowców wykorzystujących Facebooka do sprzedaży swoich produktów i usług zachęcają analityków i specjalistów do „gdybania” na temat f-commerce. Jeśli sięgniemy pamięcią wstecz przypomnimy sobie, że tak samo zaczynał e-commerce, który okazał się później bardzo skutecznym i co ważne dochodowym kanałem dystrybucji. Zastanawiające jest, że inwestorzy wycenili ten najpopularniejszy obecnie serwis społecznościowy na bagatela 50 mln dolarów. Gdyby zatem nie wierzono w to, że wkrótce stanie się on potężnym narzędziem służącym do zarabiania realnych pieniędzy, to czy ta wycena osiągnęłaby aż tak wysoki pułap? Zapewne nie.  Serwis <em>Sprzedajemy.pl</em> jest tylko kolejnym pomysłem na wykorzystanie rosnącej wciąż popularności Facebooka do rozwijania własnego biznesu. Wszystko zaczęło się od internetowej kwiaciarni <em>1-800 Flowers</em>, która zaproponowała swoim klientom możliwość zakupu kwiatów bezpośrednio z pozycji wspomnianego wyżej portalu społecznościowego. Jej sukces zachęcił kolejnych przedsiębiorców do próbowania swoich sił w f-commerce („f” od nazwy portalu Facebook). Kiedy ku swojemu zaskoczeniu znana firma Procter&amp;Gamble w trakcie testów sprzedała na facebooku w ciągu zaledwie jednej godziny tysiąc paczek pampersów, decyzja o przeniesieniu do tego portalu aż 29 swoich marek była oczywista. </span></p>
<p><span style="font-size: small;">Choć już dziś nie ma najmniejszych wątpliwości, że Facebook rośnie na potężnego gracza na arenie handlu, to nie oszukujmy się, f-commerce rządzi się swoimi prawami, które dopiero poznajemy i uczymy się je wykorzystywać. Sprzedaż na Facebooku nie jest zatem dla każdego. Aby zachęcić fanów do zakupu swoich produktów trzeba zaproponować im coś więcej niż w tradycyjnym sklepie. Niemniej jednak przedsiębiorców nie zniechęca ten fakt. Na zachodzie w chwili obecnej z powodzeniem działa już kilkadziesiąt tysięcy f-sklepów. Choć w Polsce f-commerce dopiero raczkuje, to również mamy przynajmniej kilkaset sklepów wpisujących się w ten nowy trend. Niestety sama sprzedaż w nich jak się okazuje wcale nie wygląda tak różowo. Użytkownicy są bowiem przyzwyczajeni do korzystania z tradycyjnych sklepów internetowych i trudno jest ich przekonać do tego, że nowy f-sklep ma im do zaoferowania coś znacznie lepszego. Dlatego też na razie serwisy społecznościowe stanowią ogromne pole do nauki skutecznej sprzedaży w social media. Zanim nauczymy się je właściwie wykorzystywać do tego celu minie jeszcze trochę czasu. Na razie natomiast mogą one dalej służyć nam jako źródło cennych informacji oraz narzędzie do prostej i szybkiej komunikacji. </span><span style="font-size: small;">Widoczne jest również i to, że właściciele Facebooka sami jeszcze do końca nie wiedzą w jaki sposób wykorzystać jego potencjał w handlu. Wprowadzają rabaty dla użytkowników, testują zniżki przy zakupach grupowych oraz przeprowadzają szereg innych działań, które mogłyby im dostarczyć wartościowej wiedzy na temat tego jak skutecznie promować i rozwijać f-sklepy.</span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"> </span></span></p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/e-commerce/nadchodzi-era-f-commerce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy ICANN naprawdę uwolni domeny najwyższego poziomu?</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/domeny-internetowe-2/czy-icann-naprawde-uwolni-domeny-najwyzszego-poziomu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-icann-naprawde-uwolni-domeny-najwyzszego-poziomu</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/domeny-internetowe-2/czy-icann-naprawde-uwolni-domeny-najwyzszego-poziomu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2011 17:48:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Domeny internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[domena]]></category>
		<category><![CDATA[domeny]]></category>
		<category><![CDATA[domeny najwyższego poziomu]]></category>
		<category><![CDATA[domeny najwyższego rzędu]]></category>
		<category><![CDATA[domeny najwyższego stopnia]]></category>
		<category><![CDATA[icann]]></category>
		<category><![CDATA[tld]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=965</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli ICANN (organizacja zarządzająca ruchem w internecie) uwolni domeny najwyższego poziomu, to będzie to oznaczało prawdziwą internetową rewolucję. Każda firma, która uiści z góry ustaloną kwotę będzie mogła bowiem dysponować własną nazwą domeny najwyższego poziomu. Oczywiście będzie to słono kosztowało. Niemniej jednak można się spodziewać, że duże koncerny skorzystają z tej możliwości. Do tej pory [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_969" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/domeny.jpg"><img class="size-full wp-image-969" title="Domeny najwyższego poziomu" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/domeny.jpg" alt="Domeny najwyższego poziomu" width="300" height="250" /></a><p class="wp-caption-text">Domeny najwyższego poziomu</p></div>
<p><strong>Jeśli ICANN (organizacja zarządzająca ruchem w internecie) uwolni domeny najwyższego poziomu, to będzie to oznaczało prawdziwą internetową rewolucję. Każda firma, która uiści z góry ustaloną kwotę będzie mogła bowiem dysponować własną nazwą domeny najwyższego poziomu. Oczywiście będzie to słono kosztowało. Niemniej jednak można się spodziewać, że duże koncerny skorzystają z tej możliwości. </strong></p>
<p>Do tej pory dostępne były 22 domeny najwyższego poziomu np. com, org, info itp. oraz 250 adresów lokalnych. Od dłuższego czasy organizacja ICANN rozważała jednak możliwość udostępnienia tego typu adresów firmom, które mogłyby zakładać własne domeny najwyższego poziomu za określoną cenę. W praktyce oznacza to, że będzie można utworzyć stronę o adresie <em>www.nazwastrony.google</em> lub <em>www.nazwastrony.apple</em>. Pomysł ten został opisany w Dzienniku Internautów już w 2008 roku. Jednak dopiero 20 czerwca ICANN poinformowała, że Rada Dyrektorów zgodziła się na tę bądź co bądź niezwykle rewolucyjną zmianę.<br />
<span id="more-965"></span><br />
Aż 13 jej członków zagłosowało „za” wprowadzeniem przedstawionego wyżej pomysłu w życie i tylko 1 „przeciw”. Dwie osoby wstrzymały się natomiast od głosu. Prezes i CEO ICANN Rod Beckstrom  komentuje podjętą decyzję w następujący sposób:</p>
<blockquote><p><em>ICANN otworzyła system nazw internetowych, aby uwolnić globalną ludzką wyobraźnię. Dzisiejsza decyzja szanuje prawa grup do tworzenia Domen Najwyższego Poziomu w każdym języku i piśmie. Mamy nadzieję, że pozwoli to systemowi nazw domenowych lepiej służyć całej ludzkości.</em></p></blockquote>
<p>Kwestię tego w jaki sposób poszczególne firmy i organizacje mogą dokonywać rejestracji domen najwyższego poziomu reguluje dokument zatytułowany Applicant Guidebook. Jest on niezwykle  ważny ponieważ stanowi gwarancję bezpieczeństwa nowego systemu. Reguluje on również kwestie tożsamości cyfrowej dużych firm oraz organizacji.</p>
<p><strong>Czy to oznacza, że każdy będzie mógł mieć własną domenę najwyższego stopnia? </strong></p>
<p>Tak, pod warunkiem, że wykażemy prawa do danej nazwy oraz jeśli dysponujemy skromną sumą 185 tysięcy USD. Tyle właśnie ma kosztować wykupienia własnej nazwy domeny najwyższego stopnia. Dodatkowo rocznie będzie to kosztowało 25 tysięcy USD za możliwość korzystania z niej. Jeśli kilka podmiotów będzie miało uzasadnione prawo do danej nazwy domeny wówczas ICANN zorganizuje aukcję, w trakcie której wyłoni zwycięzcę. Już wkrótce ma ruszyć globalna kampania, która będzie informowała o możliwości wykupu nowych domen. Wnioski o ich przyznanie będzie można składać od 12 stycznia do 12 kwietnia 2012 roku.</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/domeny-internetowe-2/czy-icann-naprawde-uwolni-domeny-najwyzszego-poziomu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bazpieczeństwo na Facebooku (Likejacking)</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/przestepstwa-internetowe/bazpieczenstwo-na-facebooku-likejacking/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bazpieczenstwo-na-facebooku-likejacking</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/przestepstwa-internetowe/bazpieczenstwo-na-facebooku-likejacking/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 18:26:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bezpieczeństwo danych]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Przestępstwa internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[facebook likejacking]]></category>
		<category><![CDATA[likejacking]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=958</guid>
		<description><![CDATA[Facebook stał się w ostatnim czasie bardzo popularnym portalem społecznościowym. Służy on zarówno internautom, którzy chcą mieć stały kontakt ze swoimi znajomymi, jak i również firmom, które dzięki niemu pragną zwiększyć świadomość marki i tym samym osiągnąć korzyści finansowe. Ponieważ jest to narzędzie o naprawdę potężnej sile odziaływania nic dziwnego, że pojawiły się osoby, które [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_959" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/facebook-likejacking.jpg"><img class="size-full wp-image-959" title="facebook-likejacking" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/facebook-likejacking.jpg" alt="Facebook Likejacking" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Facebook Likejacking</p></div>
<p>Facebook stał się w ostatnim czasie bardzo popularnym portalem społecznościowym. Służy on zarówno internautom, którzy chcą mieć stały kontakt ze swoimi znajomymi, jak i również firmom, które dzięki niemu pragną zwiększyć świadomość marki i tym samym osiągnąć korzyści finansowe. Ponieważ jest to narzędzie o naprawdę potężnej sile odziaływania nic dziwnego, że pojawiły się osoby, które z różnym skutkiem próbują wykorzystać je do swoich celów. Jak się przed tym bronić?<br />
<span id="more-958"></span><br />
Facebook daje nam możliwość podzielenia się ze swoimi bliskimi oraz znajomymi informacjami na temat tego, co aktualnie dzieje się w naszym życiu, czym się zajmujemy a także pokazania im ciekawych filmów czy też przesłania linków do zabawnych aplikacji. Cechą charakterystyczną tego portalu stał się niewielki przycisk „lubię to”, który w zamyśle twórcy miał służyć jedynie do okazywania sympatii do danego profilu, gry czy też innego elementu i tym samym pokazywać innym użytkownikom, że jest on godny ich uwagi. Niestety okazało się, że cyberprzestępcy bardzo szybko zorientowali się, że skłonność fanów facebooka do klikania w „lubię to” można wykorzystać również do realizacji swoich celów.</p>
<p><strong><em>Likejacking</em> – co to takiego ?</strong></p>
<p>Likejacking jest Facebookową odmianą clickjackingu. W praktyce polega on na tym, iż przestępca tworzy stronę, na której rzekomo ma znajdować się ciekawy film, gra czy też inna treść, która z założenia mogłaby zainteresować odbiorcę. W rzeczywistości jednak wcale ich tam nie ma. Utworzona witryna ma bowiem za zadanie jedynie przyciągnąć uwagę użytkowników. To jednak nie koniec. Cyberprzestępcy dopuszczający się likejackingu na przygotowanej przez siebie witrynie tworzą specjalną ramkę, która obejmuje całą stronę wyświetlaną w przeglądarce. Klikając na jakikolwiek przycisk czy też obrazek, znajdujący się w jej obrębie, aktywujemy oprogramowanie, którego celem jest odwołanie się do naszego profilu na Facebooku oraz zmiana jego ustawień. W efekcie jesteśmy narażeni na:</p>
<ul>
<li>zmianę 	ustawień prywatnych naszego konta, skutkiem czego będzie ono 	dostępne dla wszystkich użytkowników sieci,</li>
<li>umieszczenie 	na naszej Tablicy informacji dotyczącej tego, iż wyrażamy swoją 	aprobatę względem fałszywej witryny poprzez kliknięcie przycisku 	„lubię to” i tym samym narażenie naszych znajomych na atak 	cyberprzestępcy,</li>
<li>wysłanie 	spamu do naszych znajomych,</li>
<li>instalację 	aplikacji, których celem są różnego rodzaju przestępstwa 	internetowe takie jak wyłudzanie pieniędzy czy zawirusowanie 	naszego komputera i rozprzestrzenianie ich wśród znajomych na 	Facebooku.</li>
</ul>
<p><strong>Czy wobec likejackingu naprawdę jesteśmy bezbronni? </strong></p>
<p>Nie, jeśli zaczniemy korzystać z social media w sposób roztropny i świadomy. Należy wiedzieć, jakiego typu zagrożenia tam na nas czyhają, bo tylko wtedy możemy im przeciwdziałać. Przede wszystkim powinniśmy wykazać się dużą roztropnością w klikaniu na linki przesyłane przez znajomych czy też innych użytkowników Facebooka. Mogli oni bowiem paść ofiarą opisanego wyżej przestępstwa i nieświadomie polecić nam niebezpieczną witrynę.  Nie należy również bezmyślnie klikać na informacje znajdujące się na Tablicach właścicieli Facebookowych profili. To również może bowiem przyczynić się do niebezpiecznych sytuacji. Warto również zachować ostrożność względem wszelkiego rodzaju aplikacji, które obiecują nam, iż dzięki nim będziemy wiedzieć, kto oglądał nasz profil na Facebooku. Ten portal społecznościowy nie umożliwia bowiem uzyskania tego typu informacji i w praktyce stworzenie aplikacji, która mogłaby dać nam taką wiedzę jest niemożliwe.</p>
<p>Jeśli pomimo wszelkich środków ostrożności klikniesz w fałszywy link i zorientujesz się, że padłeś ofiarą przestępstwa internetowego, powinieneś niezwłocznie opuścić witrynę, na której się znalazłeś oraz sprawdzić czy do Twojego konta nie dodano fałszywych aplikacji lub też postów na tablicy. Jeśli tego typu sytuacja zaistniała powinieneś niezwłocznie je usunąć. Warto także poinformować o tym również znajomych, aby byli czujni i nie klikali w linki, które od Ciebie otrzymają. Powinieneś także  przeskanować dokładnie swój komputer w poszukiwaniu wirusów i szkodliwego oprogramowania.</p>
<p><strong>Zabezpiecz swoje konto przed przejęciem! </strong></p>
<p>Dla wielu internautów Facebook jest ważnym elementem komunikacji z otoczeniem. W związku z tym warto zadbać o to, aby niepowołane osoby nie miały możliwości wtargnięcia do naszego konta i poczynienia przy jego pomocy szkód. Facebook posiada kilka ważnych funkcji, które uniemożliwiają uzyskanie dostępu do naszego profilu nawet osobom, które są w posiadaniu naszego hasła oraz loginu. Warto o nich wiedzieć oraz z nich korzystać. Należą do nich:</p>
<ul>
<li><strong>bezpieczne 	przeglądanie (https)</strong> – dzięki niej każde połączenie z 	serwisem Facebook jeśli tylko będzie to możliwe, będzie 	szyfrowane (zabezpieczenie przed kradzieżą haseł),</li>
<li><strong>powiadomienie 	o logowaniu z nieznanego urządzenia</strong> – Facebook może 	zapamiętać urządzenia, z których logujesz się na swoje konto. 	Za każdym razem, gdy Ty lub ktoś inny spróbuje dostać się do 	Twojego profilu z innego urządzenia, możesz zostać o tym 	poinformowany przy pomocy poczty elektronicznej lub SMS-a,</li>
<li><strong>zatwierdzenie 	logowania </strong>– dzięki tej funkcji osoba logująca się z 	nieznanego portalowi urządzenia będzie musiała podać nie tylko 	Twój login i hasło ale także specjalny kod bezpieczeństwa.</li>
</ul>
<p>Aktywowanie tych funkcji możliwe jest w ustawieniach konta Facebook.</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/przestepstwa-internetowe/bazpieczenstwo-na-facebooku-likejacking/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pieczątka – obowiązek czy wygoda?</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/pieczatka-%e2%80%93-obowiazek-czy-wygoda/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pieczatka-%25e2%2580%2593-obowiazek-czy-wygoda</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/pieczatka-%e2%80%93-obowiazek-czy-wygoda/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Jun 2011 11:47:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy urzędowe (US, ZUS)]]></category>
		<category><![CDATA[czerowna pieczątka]]></category>
		<category><![CDATA[pieczątka]]></category>
		<category><![CDATA[pieczątki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=945</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce co prawda prawo nie nakłada na nikogo obowiązku posiadania pieczątki firmowej, lecz jak to wygląda w praktyce? Pieczątka jest dla wielu jest przedmiotem bardzo praktycznym i znacznie ułatwia pracę w biurze, załatwianie formalności w urzędach i bankach. Wygoda płynąca z możliwości używania pieczątki zamiast pisania swoich danych po raz setny (zwłaszcza w przypadku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_947" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/pieczatka-obowiazek-czy-wygoda.jpg"><img class="size-full wp-image-947" title="pieczatka-obowiazek-czy-wygoda" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/pieczatka-obowiazek-czy-wygoda.jpg" alt="Pieczątka - Obowiązek czy wygoda?" width="300" height="250" /></a><p class="wp-caption-text">Pieczątka - obowiązek czy wygoda?</p></div>
<p>W Polsce co prawda prawo nie nakłada na nikogo obowiązku posiadania pieczątki firmowej, lecz jak to wygląda w praktyce? Pieczątka jest dla wielu jest przedmiotem bardzo praktycznym i znacznie ułatwia pracę w biurze, załatwianie formalności w urzędach i bankach. Wygoda płynąca z możliwości używania pieczątki zamiast pisania swoich danych po raz setny (zwłaszcza w przypadku faktur i umów) jest oczywista, czasami dla kogoś wręcz niezbędne okazują się być pieczątki imienne (imię i nazwisko lub nazw firmy oraz imię i nazwisko), także pieczątki dla księgowości: dekretujące czyli sprawdzające zgodność merytoryczną, rachunkową, formalną oraz pieczątki indeksujące. Pieczątki indeksujące bardzo często występują razem z datownikiem i nazwą firmy. Równie istotne są pieczątki z numerem konta bankowego firmy, które umieszczamy na fakturze przelewowej, taka pieczątka jest dużo bardziej widoczna niż wydrukowane te same dane na fakturze. Kolory tuszu może być czarny, niebieski, zielony, czerwony, który już nie jest zarezerwowany dla urzędów, szkół czy innych instytucji państwowych, oraz fioletowy (który niestety nie jest dostępny przy wszystkich rodzajach pieczątek). Ponadto dzisiejsze pieczątki są bardzo nowoczesne technologicznie, dostępne praktycznie w każdym rozmiarze i formacie, automatyczne i tradycyjne, z nieblaknącym i wodoodpornym tuszem, który można wielokrotnie uzupełniać.<br />
<span id="more-945"></span><br />
Dodatkowo atutem pieczątki jest możliwość jej szybkiego wykonania, można ją wykonać nawet w 5 minut i nie jest to chwyt reklamowy. Wyrobienie pieczątki można opisać w trzech krokach &#8211; podanie treści, jaką chcemy mieć na naszej pieczątce i złożenie przez grafika tej treści w odpowiednim stylu graficznym, potem akceptacja (i ewentualna korekta) treści merytorycznej i wizualnej pieczątki oraz wybranie koloru tuszu, na koniec pozostaje nam tylko odbiór gotowej pieczątki.</p>
<p>Pieczątka powinna zawierać nazwę pełną lub skróconą w brzmieniu zgodnym z dokumentami rejestracyjnymi; adres siedziby (ewentualnie dodatkowo inny adres prowadzenia działalności); dane kontaktowe: numer telefonu, faxu, adres e-mail, adres strony www; NIP. Do niedawna podmioty podlegające wpisowi do rejestru podmiotów gospodarki narodowej (posiadające numer REGON) w kontaktach urzędowych i związanych z obrotem gospodarczym były zobowiązane do podawania numeru identyfikacyjnego w pieczęciach firmowych. Obowiązek taki nakładał na nie art.43 ust.3 Ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej (Dz. U. Z 1995 r., Nr 88, poz. 439, z późn. zm.). W świetle tego przepisu wszelkie pieczęcie firmowe powinny zawierać numer REGON. Gdy go nie zawierały, nie mogły być wykorzystywane (przy założeniu, że dany podmiot pieczątkę posiadał). Przepis ten został uchylony Ustawą z dnia 19 grudnia 2008 roku o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2009 r., Nr 18, poz. 97), która weszła w życie 7 marca 2009 roku.</p>
<p>Ale co w sytuacji, gdy nie chcemy wyrabiać sobie pieczątki? Jak już wspomniałam nie ma takiego prawnego obowiązku, ale w praktyce jest ona wymagana przy zakładaniu rachunku bankowego, jak również przy wypełnianiu druków ZUS, PIT-ów, zeznań finansowych dotyczących działalności gospodarczej. Wiele innych przykładów znamy z życia np. odmowa rozliczania przez służby finansowe faktur albo delegacji z powodu braku pieczątki.</p>
<p>Myślę, że warto zwrócić uwagę na światowy trend odchodzenia od używania pieczątek i zaznaczyć, że brak konieczności używania pieczątek byłby krokiem naprzód, w stronę informatyzacji i bardzo ułatwiłby funkcjonowanie obywateli, w tym przedsiębiorców.</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/pieczatka-%e2%80%93-obowiazek-czy-wygoda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cyberstalking</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/cyberstalking/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=cyberstalking</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/cyberstalking/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Jun 2011 21:02:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Przestępstwa internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[cyber stalking]]></category>
		<category><![CDATA[cyberstalking]]></category>
		<category><![CDATA[nękanie internetowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=934</guid>
		<description><![CDATA[Cyberstalking stanowi internetową odmianę Stalking’u. Jest to przestępstwo, które polega na używaniu mediów elektronicznych (tj. internet, telefon komórkowy itp.) do nękania drugiej osoby. Jest ono zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3. Pomimo, iż jest to stosunkowo nowa forma przestępstwa internetowego, to dotknęła ona już bardzo wiele osób. Badania przeprowadzone przez Instytut Ekspertyz Sądowych wykazały, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_935" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/cyberstalking.jpg"><img class="size-full wp-image-935" title="cyberstalking" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/cyberstalking.jpg" alt="cyberstalking" width="300" height="250" /></a><p class="wp-caption-text">Cyberstalking</p></div>
<p><strong>Cyberstalking stanowi internetową odmianę Stalking’u. Jest to przestępstwo, które polega na używaniu mediów elektronicznych (tj. internet, telefon komórkowy itp.) do nękania drugiej osoby. Jest ono zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3. </strong></p>
<p>Pomimo, iż jest to stosunkowo nowa forma przestępstwa internetowego, to dotknęła ona już bardzo wiele osób. Badania przeprowadzone przez Instytut Ekspertyz Sądowych wykazały, że aż 9,9%  respondentów deklaruje, iż padło ofiarą uporczywego nękania. W związku z powyższym ofiarami cyberstalkingu mogło paść aż 3 000 000 Polaków. Przynajmniej 80% przypadków nękania przy pomocy środków elektronicznych zdarzyło się w ciągu ostatnich 5 lat. Nic więc dziwnego, że pojawiła się wyraźna konieczność wprowadzenia obostrzeń prawnych, które regulowałyby kwestię karania osób dopuszczających się wyżej opisanego przestępstwa.<span id="more-934"></span></p>
<p>Sprawcy nękają swoje ofiary na wiele sposobów. Zdaniem respondentów najczęściej poprzez rozpowszechnianie plotek lub też oszczerstw ale także nawiązywanie kontaktów przy pomocy osób trzecich, szantaż , głuche telefony, groźby pod adresem ofiary lub jej najbliższych, niechciane e-maile lub SMS-y, fotografowanie ofiary bez jej zgody, monitoring, kradzież tożsamości, dotykanie lub upublicznianie wizerunku ofiary. Cyberstalking może przyjmować również formę gromadzenia informacji o ofierze w celu jej dręczenia, narzucania się jej z intencjami seksualnymi czy też uszkodzenia sprzętu lub danych. W przypadku tradycyjnego stalkingu prześladowca  śledzi ofiarę, próbuje z nią nawiązać kontakt, dotknąć jej aż w końcu zaczyna być agresywny. W efekcie może dojść do napadu, pobicia, zgwałcenia a nawet zabójstwa osoby nękanej. Niebezpieczeństwo dotyczy jednak nie tylko ofiary ale również jej bliskich. Cyberstalking w początkowej fazie nie grozi śmiercią, choć zdarza się, że przekształca się on w tradycyjny stalking i wówczas takie zagrożenie już istnieje. Ofiara jest jednak nękana online np. poprzez liczne wiadomości wysyłane przy pomocy komunikatora czy poczty elektronicznej, komentarze na forach internetowych, oczernianie w Internecie, pisanie do znajomych ofiary oraz na wiele innych sposobów. Wszystko zależy od inwencji stalkera, który zwykle dokłada wszelkich starań, aby znaleźć najdotkliwszą formę nękania.</p>
<p><strong>Skąd się bierze stalking? </strong></p>
<p>Najwięcej przypadków zarówno tradycyjnego stalkingu jak i cyberstalkingu to sytuacje porozstaniowe. Porzucona osoba nie może pogodzić się z zaistniałą sytuacją i w związku z tym zaczyna walczyć o swojego partnera przy pomocy nieetycznych środków. W praktyce nie chodzi jednak o miłość ale o negatywne uczucia, jakie wiążą się z faktem bycia porzuconym. Osoby, które stają się stalkerami bardzo często zostały dotkliwie porzucone np. przez rodziców czy też w wyniku nieszczęśliwej pierwszej miłości. Mają one bardzo silną potrzebę miłości. Kiedy pojawia się kolejny zawód i znów zostają porzuceni, nie mogą sobie  z tym poradzić. Tak zaczyna się prześladowanie ofiary, które może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Ofiara nie zawsze jest lub była związana z prześladowcą. Czasem tylko przypomina mu tą niegdyś bliską mu osobę. Przykładem tego typu sytuacji jest zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej – miss Polski. Prześladowcami częściej zostają kobiety niż mężczyźni. Bez względu jednak na płeć stalker w chwili popełniania przestępstwa nie jest zrównoważony emocjonalnie.</p>
<p><strong>Co zrobić jeśli prześladuje Cię cyberstalker?</strong></p>
<p>Jeśli kiedykolwiek będziesz ofiarą stalkingu pamiętaj, aby zachować wszystkie otrzymane e-maile oraz wiadomości na komunikatorze. Mogą one stanowić potrzebny dowód w sprawie, jeśli zgłosisz fakt bycia nękanym na policji. Ważne jest to, aby nie odpisywać na nie, ani nie reagować w żaden inny sposób. To tylko zachęci prześladowcę do dalszego nękania. Prześladowca każdą Twoją odpowiedź uważa bowiem za podtrzymywanie kontaktu, nawet jeśli udzielasz jej na co setnego e- maila.</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/prawo/cyberstalking/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IPv6 &#8211; czy czeka nas apokalipsa internetu?</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/serwery/ipv6-czy-czeka-nas-apokalipsa-internetu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ipv6-czy-czeka-nas-apokalipsa-internetu</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/serwery/ipv6-czy-czeka-nas-apokalipsa-internetu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Jun 2011 14:51:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Domeny internetowe]]></category>
		<category><![CDATA[Serwery]]></category>
		<category><![CDATA[adresy ip]]></category>
		<category><![CDATA[ip]]></category>
		<category><![CDATA[ipv4]]></category>
		<category><![CDATA[ipv6]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=922</guid>
		<description><![CDATA[Wielu z nas uważało dotąd, że internet nie ma granic. Wydawać by się mogło bowiem, że jego zasoby są nie do ogarnięcia, a procesu ciągłego przyrostu nowych witryn nie można zahamować. A jednak! Już wkrótce może zabraknąć dostępnych adresów IP. Czy to oznacza, że wraz z nastaniem tego dnia skończy się internet? Dynamiczny wzrost liczby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_926" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/ipv6.jpg"><img class="size-full wp-image-926" title="ipv6" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/06/ipv6.jpg" alt="Koniec adresów IPv4" width="300" height="250" /></a><p class="wp-caption-text">Koniec adresów IPv4</p></div>
<p>Wielu z nas uważało dotąd, że internet nie ma granic. Wydawać by się mogło bowiem, że jego zasoby są nie do ogarnięcia, a procesu ciągłego przyrostu nowych witryn nie można zahamować. A jednak! Już wkrótce może zabraknąć dostępnych adresów IP. Czy to oznacza, że wraz z nastaniem tego dnia skończy się internet?<br />
Dynamiczny wzrost liczby urządzeń, które posiadają możliwość łączenia się z siecią (w tym smartfonów i tabletów), sprawia, że pula adresów IP ulega bardzo szybkiemu zmniejszaniu. Pod koniec 2010 roku specjaliści szacowali, że pozostało ich zaledwie 5% . Biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój internetu oczywistym jest, że nie na długo nam one wystarczą. Nie mamy się jednak czego obawiać. Wyczerpanie dostępnych adresów IP nie wiąże się bynajmniej z apokalipsą internetu, ale jedynie z koniecznością wdrożenia IPv6. Dzięki niemu uzyskamy bowiem aż 340 bilionów bilionów bilionów nowych adresów. Niestety sam proces adopcji nowej wersji protokołu nie jest taki łatwy. <strong></strong></p>
<p><span id="more-922"></span></p>
<p><strong> Koniec ery IPv4</strong><br />
1 lutego 2011 roku dwa ostatnie bloki adresowe, które pozostawały w rękach organizacji IANA, przyznano agencji APNIC, która odpowiedzialna jest za zrządzanie adresami IP w regionie Azji i Pacyfiku. Zgodnie przyjętymi wcześniej procedurami bezpieczeństwa oznacza to, że po jednym z pięciu niewykorzystanych bloków otrzymają organizacje zarządzające regionalnymi rejestrami adresów IP. Do tej pory IANA dysponowała siedmioma wolnymi pulami adresów IPv4. Dwie z nich trafiły jednak w ręce APNIC, co w praktyce oznacza rozpoczęcie działania zgodnie z procedurami dotyczącymi przyznawania adresów IP w fazie wyczerpywania się adresacji protokołu IPv4. Zdaniem specjalistów wolnych adresów wystarczy jeszcze na trzy do siedmiu miesięcy w zależności od regionu. Pula adresów przyznanych Europie ma się w najlepszym wypadku skończyć pod konie bieżącego roku.  Później podłączenie kolejnych urządzeń do internetu będzie się wiązało z koniecznością wdrożenia zaawansowanych technologii, pozwalających na współdzielenie jednego adresu przez wiele urządzeń lub po prostu przejściem na adresację protokołu IP szóstej generacji.</p>
<p><strong>IPv6 szansa czy zagrożenie? </strong><br />
ICANN i IANA już w 2008 roku dodały do listy adresów root serwerów rekordy AAAA, które charakterystyczne są dla IPv6. Początkowo tylko 4 serwery z 13 poprosiło o to. Docelowo jednak wszyscy będą zmuszeni do korzystania z niego.  Protokół IP w nowej wersji miał być lekarstwem na wiele problemów związanych nierozerwalnie z IPv4. Przede wszystkim miał on zaoferować zdecydowanie większą liczbę dostępnych adresów IP, lepszą obsługę IPsec oraz pełną obsługę QoS a także zwiększenie maksymalnej wielkości pakietu i zniesienie ich fragmentacji. Dziś jednak IPv6 z lekarstwa stał się nieuniknioną koniecznością, która u wielu ludzi związanych z internetem i nie tylko budzi lęk. Czy jest on uzasadniony? Operatorzy oraz dostawcy usług internetowych przekonują nas do tego, że nie. Niedawno takie firmy jak Netia czy Home podały do informacji publicznej wiadomość, że są już w pełni przygotowane na nową erę internetu i ich klienci nie mają się czego obawiać. Oczywiście zaadoptowanie się do nowej wersji protokołu jest kosztowne i na początku jego funkcjonowania możemy spodziewać się przejściowych problemów. Nie byłoby takiego zagrożenia, gdyby IPv6 funkcjonował już teraz. Niemniej jednak dziś niewiele osób oraz firm odczuwa potrzebę stosowania tego standardu. Według badań przedstawionych przez Google tylko 0,25% ludzi korzysta z połączenia z internetem przez IPv6. Bardzo prawdopodobne, że większość internautów proces adaptacji przejdzie płynnie, nawet tego nie odczuwając.</p>
<p><strong>Jesteśmy przygotowani! </strong><br />
8 czerwca przeprowadzono 24 godzinny test działania szóstej wersji protokołu IP. Firmy takie jak Yahoo oraz Google a także należące do niego serwisy &#8211; YouTube oraz Facebook przez 24 godzinny włączyły dostęp do swoich witryn po nowym protokole, aby sprawdzić jakie ewentualne błędy mogą się pojawić  po przejściu na stałe na nowy standard. Efekty okazały się zadowalające. Nie odnotowano żadnych problemów. Eksperci jednak podkreślają, że jeszcze wiele pracy przed nami. Do IPv6 przygotować muszą się przede wszystkim dostawcy systemów bezpieczeństwa  i internetu oraz producenci oprogramowania.</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/serwery/ipv6-czy-czeka-nas-apokalipsa-internetu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Infantylne techniki marketingowe</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/marketing-reklama/infantylne-techniki-marketingowe/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=infantylne-techniki-marketingowe</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/marketing-reklama/infantylne-techniki-marketingowe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 May 2011 12:27:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Elwira</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marketing i reklama]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[techniki marketingowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=790</guid>
		<description><![CDATA[Marketing jest pojęciem, które wywołuje u nas sprzeczne emocje. Spowodowane jest to tym, że rynek przesycony jest wprost infantylnymi technikami przekonywania klienta do zakupu. Hasła w stylu „u nas najtaniej” stały się tak bardzo popularne, że nikt nie potrafi powiedzieć kto po raz pierwszy je wykorzystał. Co gorsza niektórzy z nas zaczynają wręcz omijać miejsca, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_857" class="wp-caption alignleft" style="width: 340px"><a href="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/03/techniki-marketingowe.jpg"><img class="size-full wp-image-857" title="techniki-marketingowe" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/03/techniki-marketingowe.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Techniki marketingowe</p></div>
<p><strong>Marketing jest pojęciem, które wywołuje u nas sprzeczne emocje. Spowodowane jest to tym, że rynek przesycony jest wprost infantylnymi technikami przekonywania klienta do zakupu. Hasła w stylu „u nas najtaniej” stały się tak bardzo popularne, że nikt nie potrafi powiedzieć kto po raz pierwszy je wykorzystał. Co gorsza niektórzy z nas zaczynają wręcz omijać miejsca, w których one występują. Marketingowcy miejcie się na baczności – klienci są coraz mądrzejsi! </strong><br />
W artykule pt. &#8222;<a title="„Marketingowiec – najstarszy zawód świata”" href="http://www.webexperts.pl/blog/marketing-reklama/marketingowiec-najstarszy-zawod-swiata/">Marketingowiec &#8211; najstarszy zawód świata</a>&#8221; pisaliśmy o tym<br />
Celem marketingu jest określanie i zaspokajanie potrzeb konsumentów tak, aby firma osiągnęła zysk. Można go realizować na wiele sposobów. Niektórzy jednak idąc po najmniejszej linii oporu narażają siebie nie tylko na śmieszność, ale wręcz na wywołanie skrajnie negatywnych emocji u klientów. W internecie krążą Top listy najgłupszych promocji oraz reklam. Poniżej opis kilku z nich.<br />
<span id="more-790"></span></p>
<ul>
<li><strong>Po godzinie 15 wszystkie lekarstwa 15% taniej!</strong> – Tak reklamowała się jedna z aptek. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że była ona czynna w godzinach od 8 do 15.</li>
<li> <strong>Notebook Fujitsu-Siemens za jedyne 1399,30 zł</strong> – Z taką promocją mogli się spotkać klienci hipermarketu Real. Ci, którzy z niej skorzystali zaoszczędzili 70 groszy. Poprzednia cena wynosiła bowiem 1400 zł.<strong> </strong></li>
<li><strong>Nowenna do Najświętszej Maryi Panny od Cudownego Medalika</strong> &#8211; Instytut im. Ks. Piotra Skargi sprzedaje w internecie Cudowny Medalik. Wszystkie osoby, które będą go nosiły na szyi mogą się spodziewać wielkich łask „Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością”. Sam medalik nic nie kosztuje, dodatkowo otrzymujemy wspomnianą Nowennę. Potem jednak (o tym serwis nas już nie informuje) przychodzi do nas formularz zachęcający do zakupu cegiełek na rzecz instytutu.<strong> </strong></li>
<li><strong>Promocja: kupując 2 kaszki, woda GRATIS! – </strong>Szybka kalkulacja pozwala stwierdzić, że promocja ta nie jest wcale tak atrakcyjna jakby się mogło wydawać. Jedno opakowanie kaszki kosztuje bowiem 6 zł. Paczka promocyjna natomiast 13. Czyżby ta złotówka więcej wynikała z kosztów oklejenia zestawu taśmą?<strong> </strong></li>
<li><strong>Promocja, Okazja, Wyprzedaż –</strong> Wszechobecne słowa, do których przyzwyczailiśmy się już tak bardzo, że dziwi mnie to, że robią one na kimś jeszcze jakieś wrażenie. W rzeczywistości w większości przypadków suma wszystkich zniżek wynikających z akacji promocyjnej jest znacznie mniejsza niż koszt „otapetowania” sklepu informacjami o niej.</li>
</ul>
<p>Takie przykłady można byłoby mnożyć w nieskończoność. Tak bardzo zależy nam na tym, żeby klienci wydali u nas kilka złotych więcej, że zapominamy o logice oraz o tym, że coraz więcej  z nich zaczyna być odpornym na infantylne techniki.  Przestajemy nazywać rzeczy po imieniu i co gorsza już nie tylko przedstawiamy rzeczywistość bardziej kolorowo, ale wręcz kłamiemy!  Zwykłe pokoje w pensjonatach nazywamy ekskluzywnymi apartamentami a mała pizza awansowała na średnią. Należy jednak pamiętać, że klienci nakłonieni w ten sposób do zakupu produkty czy usługi rozliczą nas z tego. Nie spodziewajmy się, że polecą nas znajomym. Możemy być natomiast pewni tego, że na forach czy blogach pojawi się informacja „Tam nie kupujcie, oni kłamią!”.</p>
<p>Czy można skutecznie nakłaniać do zakupu i nie kłamać? Oczywiście, że można. Marketing sam w sobie jest pozytywnym zjawiskiem. Odpowiednio go wykorzystując nie tylko zwiększymy liczbę klientów, ale także przywiążemy ich do siebie. Klienci z pewnością docenią to, że nie kwestionujesz ich inteligencji próbując ich nabrać na infantylne hasła i zapłacą więcej za Twój produkt.</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/marketing-reklama/infantylne-techniki-marketingowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spokojnych Świąt Wielkanocnych!</title>
		<link>http://www.webexperts.pl/blog/wydarzenia/wielkanoc-2011/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wielkanoc-2011</link>
		<comments>http://www.webexperts.pl/blog/wydarzenia/wielkanoc-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Apr 2011 09:55:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[wesołych świąt]]></category>
		<category><![CDATA[wielkanoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.webexperts.pl/blog/?p=903</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkim naszym Klientom, Kontrahentom, Partnerom, Współpracownikom składamy najserdeczniejsze życzenia Zdrowych, Spokojnych Świąt. Wielkanoc jest odrodzeniem, nowym życiem. Spróbuj odnaleźć w sobie dużo siły do realizacji nowych postanowień oraz tych starych od dawna odkładanych. &#160;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkim naszym Klientom, Kontrahentom, Partnerom, Współpracownikom składamy najserdeczniejsze życzenia Zdrowych, Spokojnych Świąt.<br />
Wielkanoc jest odrodzeniem, nowym życiem. Spróbuj odnaleźć w sobie dużo siły do realizacji nowych postanowień oraz tych starych od dawna odkładanych.</p>
<div id="attachment_907" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-full wp-image-907" title="wielkanoc-2011" src="http://www.webexperts.pl/blog/wp-content/uploads/2011/04/wielkanoc-2011.jpg" alt="Wielkanoc 2011" width="300" height="200" /><p class="wp-caption-text">Wielkanoc 2011</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<div class='wp_fbs_bottom'></div><div class='wb_fb_comment'><br/></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.webexperts.pl/blog/wydarzenia/wielkanoc-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

